Menu Close

Page 2 of 2

8. Kolej transsyberyjska #2

30-IMG_7775p

Druga część przygody z koleją transsyberyjską rozpoczęła się całkiem kolorowo i zabawnie, chociaż jak się nad tym zastanowić to cała historia mogła się nam kojarzyć ze znacznie ciemniejszymi barwami.

Read more

7. Czelabińsk

1419788204_penkw0_600

Witamy w Czelabińsku, mieście w którym trolejbusy jeżdżą nie na prąd, a pod prąd, gdzie miejscowa drużyna hokejowa z braku środków na krążki trenuje pokrywkami od studzienek i gdzie dziewczyny są tak twarde, że jak robią loda, to powodują odmrożenia…

Read more

6. Kolej transsyberyjska #1

1-IMG_7791

Wiele osób słysząc plan naszej wyprawy twierdziło, że najbardziej nam zazdrości przejazdu koleją transsyberyjską. Za każdym razem kiedy to słyszałem muszę przyznać, że mocno się dziwiłem bo osobiście uważam, że prawdziwa przygoda zacznie się tam gdzie skończy się cywilizacja jaką znamy czyli najwcześniej w Mongolii, bo przecież Rosja nie różni się od Polski tak bardzo ani pod kątem krajobrazów ani mentalności, za to po krajach takich jak Chiny, Laos, Tajlandia czy Indonezja spodziewam się czegoś całkowicie innego – po mojemu spodziewam się prawdziwej przygody właśnie.

Read more

5. Moskwa

05-IMG_6915 - IMG_6918.tif

Moskwa przywitała nas bardzo serdecznie. Począwszy od orkiestry żołnierzy z „białoruskiego dworca”, którzy rozpoczęli grać skoczną i wesołą melodię w momencie, w którym wystawiliśmy stopę z pociągu, zupełnie jakby witali nas muzyką, aż po ludzi, którzy wbrew ogólnej „polskiej” opinii okazali się bardzo życzliwi, serdeczni i gościnni. W związku z powyższym nie mieliśmy żadnego problemu ze znalezieniem noclegu czy wszelkiej innej niezbędnej pomocy podczas całego naszego pobytu tutaj.

Read more

4. My nie gawarit pa ruski

3-IMG_6720

Z Mińska do Moskwy dostaliśmy się pociągiem. Ku naszemu zdziwieniu ten środek transportu okazał się odrobine droższy niż przejazd busem ale jak się nad tym zastanowić ma to sens, bo można było się w nim wygodnie przespać.

Read more

3. Pierwszy przystanek – Mińsk

09-IMG_6625p

Białoruś przywitała nas z uśmiechem 🙂

Mianowicie celnik, który w odpowiedzi na pytanie dokąd jedziemy usłyszał: „Do Australii”, uśmiechnął się tylko i zapytał nas o alkohol, narkotyki i psychotropy…. W innym kraju może pozwoliłbym sobie w takiej sytuacji na żart, że „dziękuję… ale kawy bym się napił”, jednak mając z tyłu głowy wszystkie te przestrogi o tym jaki to diabeł żyje za naszą wschodnią granicą trzymałem wyjątkowo język za zębami.

Read more

2. Marzenia się nie spełniają

dont dream your life

Zaczęło się…

Dosłownie chwilę temu wyjechaliśmy z Mińska więc chyba najwyższy czas naskrobać tutaj coś od siebie.

Zapewne na tym blogu będą pojawiać się rożne wpisy – mniej lub bardziej poważne, mniej lub bardziej zabawne, czasami może coś patetycznego, a czasem może nawet coś, co Was w jakiś sposób zaciekawi…

Najpierw jednak chciałbym podzielić się z Wami czymś co siedzi mi w głowie od dłuższego czasu w związku z całym wyjazdem i co uważam, że jest póki co dla mnie największą i najistotniejszą nauką wynikającą z tego, co działo się przez ostatnie trzy lata rozkmin i przygotowań do wyjazdu który już teraz stał się faktem – jeszcze nie dokonanym, ale już faktem…

Kochani – MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ!!!

Read more

1. No to jedziemy!

1-_MG_0090

No cześć 🙂

Zastanawiacie się pewnie gdzie jesteśmy, co się z nami dzieje i czy nas co nie zjadło… Otóż nie, nic nas nie zjadło i to my pałaszujemy właśnie śniadanie, siedząc w kafejce przy ulicy której nazwy nie potrafię przeczytać w stolicy Białorusi – mieście Mińsk. Pogoda jest całkiem przyjemna a my właśnie dyskutujemy nad tym czy zostajemy tutaj na noc i którym pociągiem zabrać się do kolejnego punktu naszej podróży – Moskwy…ale zaraz zaraz… może zacznijmy od początku…

Read more

© 2018 Carpe Dream. All rights reserved.

Theme by Anders Norén.